Skip links

Cześć!

W pierwszym poście chciałam się z Tobą przywitać. Zaprosić do mojego świata i trochę pooprowadzać. Jest tu zwyczajnie. I zdaję sobie sprawę z negatywnego zabarwienia tego słowa, ale chodzi o taką miłą zwyczajność: ciepłą i przytulną. Z kubkiem herbaty, czasami kieliszkiem prosecco. Gdzie nie jesteśmy idealne, gdzie wszystkie jesteśmy różne, ale jednocześnie bardzo bliskie. Bo my jesteśmy tutaj najważniejsze- my, kobiety. Czy inni mają tu wstęp? Oczywiście, bo jesteśmy gościnne. Ale tutaj to my królujemy;) 

Jestem ginekologiem. Spotykamy się na Oddziale, ale i w gabinecie twarzą w twarz. Wybrałam akurat taką profesję, bo uważam, że o kobiety trzeba dbać. Że one zawsze mają wymówkę, bo mąż, bo dzieci, bo mama… A swoje zdrowie stawiają na szarym końcu. Najpierw jesteśmy córkami, później żonami, mamami, babciami… a kiedy myślimy o sobie? Świata nie uzdrowię, ale co mogę, to pomogę. Rozmawiając z kobietami dochodzę do wniosku, że o wielu rzeczach wstydzą się mówić, nawet rozmawiać ze sobą wzajemnie, a tak naprawdę bardzo zdziwiłyby się, jak podobne problemy mają.

Czy nie sądzisz, że trzeba w końcu zacząć rozmawiać? Mówić o naszych problemach i wspólnie dochodzić do rozwiązań. Przestać wstydzić się kobiecości, wstydliwych gaf i niegrzecznych przyjemności? Właśnie stąd powstała Wróżka Cipuszka. Życzliwa, gotowa pomóc w każdej chwili i wytłumaczyć największą “głupotę”- jak dobra wróżka z Disneya. Lubiąca pikanterię i nie wstydząca się mówić o cipkach, pochwach, waginach- jak chcecie, a także seksie w każdej pozycji. A co najważniejsze mająca dystans do siebie i otaczającego świata. I oczywiście, nie mam wszystkiego w nosie i czasami przejmuje się rzeczami, o których powinnam zapomnieć. Ale cały czas trenuję. Czy czasami infantylna? Raczej marząca. Marząca o świecie, w którym kobiety są dumne ze swojej kobiecości i fizycznej i tej psychicznej i emocjonalnej. Spotkałam się kiedyś ze stwierdzeniem, że oczekiwanie bezinteresowności jest infantylne, że w dorosłym życiu coś takiego nie działa. Ale nie zgadzam się z tym i będę tworzyć właśnie taki świat- bezinteresownego wsparcia. 

Uważam, że każda z nas jest jedyna w swoim rodzaju. Codzienność bywa ciężka, nudna i niesprawiedliwa, ale nie dajemy zasiać w sobie nuty zwątpienia. Często nie mamy czasu dla siebie, bo wszystko dookoła jest ważniejsze. Często odsuwamy swoje potrzeby na bok, bo wydaje nam się, że tak powinna robić dobra żona, matka czy córka. Ale to my jesteśmy najważniejsze! Wierzę w to z całego serca i dlatego jestem w tym miejscu, w którym jestem. Na sali porodowej, operacyjnej czy na korytarzu w szpitalu, a teraz też tutaj na tym blogu. I nie ważne, że kobiety mają humory, bo przecież zawsze wszystko można zrzucić na hormony i brak stabilności emocjonalnej. Ale to jest w nas piękne. Jesteśmy huraganami emocji, wielką siłą połączoną z chwilami zwątpienia, zbytnią racjonalnością w  chwilach, gdy należałoby  puścić wodze fantazji. Musimy pielęgnować w sobie to szczególne piękno i nie dać się stłamsić złej energii.

Witaj w moim świecie. Rozgość się;)

Tagi:

Zostaw komentarz

🍪 Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.🍪