Skip links

Owłosiona czy goła? Cipuszka u fryzjera

Już na początku mojego wpisu chcę dać najważniejszy przekaz. 

Owłosiona czy goła? Cipuszka u fryzjera. To jaką fryzurę masz między nogami zależy tylko od Ciebie. Przy zachowaniu podstawowych zasad higieny, czyli po prostu regularnym myciu się i zmienianiu bielizny, nie ma znaczenia czy nie masz ani pół włoska czy jesteś dumną posiadaczką burzy loczków.

Wiele kobiet martwi się intensywnością swojego owłosienia. 

Każda z nas dostaje inny zestaw genów i w większości przypadków wynika to tylko i wyłącznie z tego. Dodatkowy włosek przy brodawce sutkowej to też nie patologia. Jeśli jednak problem jest mocno nasilony, a dodatkowo masz inne objawy jak nieregularne miesiączki – zgłoś się do lekarza. Wykona szereg badań laboratoryjnych i zobaczycie czy to jeszcze norma czy już patologia. 

Jeśli chcesz pozbyć się owłosienia łonowego masz oczywiście kilka opcji.  

Maszynka, depilacja w domu, depilacja w salonie, depilacja laserowa… Każda z nich ma swoje wielkie zwolenniczki jak i przeciwniczki – dla każdego coś dobrego. Dzisiaj chciałabym Wam krótko opowiedzieć o tym wszystkim okiem ginekologa. 

Ale jeszcze małe wtrącenie.  

Nigdy nie przejmuj się wizytą ginekologiczną i wizualnym wyglądem swojej fryzury. Owłosiona czy goła? Nie ma to znaczenia. Oczywiście higiena, czysta bielizna – musi być. Ale błagam, nie gol się na sucho tylko dlatego, że za 15 minut masz wizytę. Zrobi to więcej złego dla Twojej skóry i na pewno nie warto. Ale po kolei…

Maszynka jest niewątpliwie najprostszym i bezbolesnym narzędziem do pozbycia się owłosienia łonowego. 

Wiele z dziewczyn zaczyna swoją przygodę właśnie z nią. Niektórzy zostają z nią na dłużej. Pamiętajmy jednak, że golenie powoduje szybszy wzrost i umacnianie włosów. W grę wchodzi także wyłącznie depilacja wzgórka łonowego, ewentualnie powierzchnia warg sromowych większych, ale na pewno nie tak dokładna jak np. przy użyciu wosku. Niestety często powoduje wrastanie włosków i stany zapalne. Skóra jest podrażniona i u niektórych z Was może pojawić się nawet powiększenie pachwinowych węzłów chłonnych. 

Podsumowując, plusy to łatwa dostępność, niskie koszty i szybkość golenia. 

Minusy – podrażnienie, szybkie odrastanie silniejszych włosków. Żeby złagodzić podrażnienie przy goleniu używajcie koniecznie kosmetyku, który sprawi, że skóra będzie bardziej śliska. Oczywiście są dostępne specjalne pianki do golenia, natomiast płyn do kąpieli czy do higieny intymnej także jest dobrym rozwiązaniem. Raz na tydzień możesz użyć delikatnego peelingu na wzgórek łonowy.  

Kolejnym rozwiązaniem jest użycie wosku. 

Plastry zakupione w drogerii są opcją dla tych dziewczyn, które będą w stanie same oderwać plaster. Musi to być wykonane zdecydowanym ruchem, więc nie wszystkie z nas są w stanie same sobie wykonać depilację. Włoski odrastają wolniej i są słabsze.

Jakikolwiek zabieg w salonie wiąże się z większą dokładnością – w końcu zajmuje się nami profesjonalista;) 

Pierwszą z opcji jest wosk, którego wiele rodzajów ma trochę inne właściwości. Zasada jest jedna – wyrwać wszystkie włosy. Ty decydujesz, czy robisz pełne bikini czy wybierasz sobie jakąś fryzurkę – paseczek, trójkącik, gwiazdki, martini… Jedynym limitem jest wyobraźnia. Dodatkową możliwością jest depilacja okolic odbytu w pozycji kolankowo – łokciowej. 

Zazwyczaj pacjentki nie zgłaszają dolegliwości będących wynikiem depilacji woskiem. 

Sporadycznie zdarzają się podrażnienia, ale wynika to albo z nieumiejętnego oderwania paska z woskiem, ewentualnie z wcześniej już istniejącego podrażnienia. Włoski wrastają, jednak w innych mechanizmie – nie tworzy się stan zapalny, po prostu z czasem włoski są na tyle słabe, że nie mają “siły” przebijać się przez skórę. W razie nasilonego problemu można także zastosować delikatny peeling (tylko na wzgórek łonowy!)

Depilacja woskiem w salonie kosmetycznym wiąże się niewątpliwie z większym kosztem niż ta wykonana samodzielnie w domu. 

Reszta to same plusy – dokładność, słabsze włosy, czy dłuższy okres od depilacji do depilacji. Wosk jest jak najbardziej dozwolony także w ciąży. Możliwe jest także wykonanie zabiegu w trakcie miesiączki – w końcu mamy tampony;)

Laser jest kolejną z opcji. 

Sam zabieg nie trwa długo, ale w zależności od kilku czynników należy go powtórzyć 4-6 razy w odstępach kilkutygodniowych. Tymi czynnikami jest nie tylko rodzaj włosa, ale też jego kolor oraz odcień Twojej skóry. Przed zabiegiem nie możemy stosować wszystkich kosmetyków (np. kremów z witaminą C, retinoidami). Przeciwwskazaniem jest też świeża opalenizna czy ciąża. Poparzenia po laserze praktycznie się nie zdarzają, bo przy jego prawidłowej obsłudze wybierana jest dokładnie taka moc, jakiej potrzebuje Twoja skóra. 

Cipuszka może także nosić biżuterię! 

Piercing intymny to stanowczo opcja dla tych ekstremalnych z nas;) Sama musiałam poszerzyć moją wiedzę i teraz wiem, że istnieje kilka wariantów cipiuszkowego kolczyka! Triangle piercing, czyli kolczyk w trójkąciku przy “zbiegu” warg sromowych i napletka łechtaczki. Venus/Christina, czyli pionowy kolczyk okolicy łechtaczki i wzgórka łonowego. Princess Diana, czyli pojedynczy kolczyk w jednej z warg sromowych. HCH – poziomy kolczyk w napletku łechtaczki, a VCH to pionowy kolczyk w napletku łechtaczki i na samym końcu piercing samej łechtaczki, a dokładnie jej żołądzi – tzw. glans. 

Zawrót głowy! 

Z jednej strony kolczyk w okolicy łechtaczki może potęgować doznania podczas jej stymulacji, ale pamiętajcie, że jest to bardzo delikatna okolica. I nie chodzi już nawet o sam ból podczas przekłuwania, ale o późniejsze funkcjonowanie. Jest to okolica bardzo mocno unerwiona i ukrwiona, dlatego jeśli już będziecie wystarczająco zdeterminowane do przekłucia, wybierzcie studio z doświadczeniem w przekłuwaniu łechtaczki. Profesjonalizm jest bardzo ważny, bo skutki nieumiejętnego piercingu mogą powodować nie tylko upośledzenie unerwienia, ale też krwiaki, zakażenia etc. 

Jak wspomniałam nie mam osobistego doświadczenia z piercingiem intymnym, ale może któraś z Was ma rady lub studia piercingu godne polecenia dla tych wciąż poszukujących?

Umyta, wyfryzowana i może nawet przekłuta cipuszka gotowa na podbój świata. 

Pamiętajcie, że każda z cipuszek jest inna i każda jest piękna. Bez względu czy ma burzę czarnych/blond/rudych/tęczowych loków, krótko przystrzyżonego irokeza czy jest bezwłosa – różnorodność jest piękna!

Tagi:

Zostaw komentarz

  1. Fajnie ze o tym piszesz, tak milo, zwyczajnie, po prostu. Dzieki!

  2. Jeszcze jedną możliwością usunięcia na cipce włosów jest pasta cukrowa. To nie to samo co wosk!!! No i warto wspomnieć, że przeciwskazaniem do depilacji laserowej jest przyjmowanie leków światłouczulających np. leków antydepresyjnych, psychotropowych itp. Niestety, choruję na depresję i przyjmuję takie właśnie leki. A tak bardzo chciałabym poddać się depilacji laserowej 😪

  3. Q&A część 9 — Wróżka Cipuszka - blog
    Permalink
  4. Jak dbać o swoją cipkę - Wróżka Cipuszka
    Permalink
  5. Jak dbać o swoją cipkę - Wróżka Cipuszka
    Permalink
  6. Golenie okolic intymnych - co poszło nie tak? - Yonify
    Permalink
🍪 Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.🍪