Skip links

Dlaczego chodzenie bez bielizny jest fajne?

Uwielbiam ten moment w trakcie wizyty, kiedy rozmawiam z pacjentką z nawracającymi infekcjami i poza przypisaniem leczenia, kuracją probiotykową i innymi lekarskimi zaleceniami dochodzimy do punktu – i proszę spać bez bielizny. Mina pacjentki oscyluje wtedy często pomiędzy “czy pani zwariowała?” a “chyba śnisz”. Ale w dzisiejszym wpisie odpowiem Wam na pytanie dlaczego czas bez bielizny jest dobroczynny dla naszej pochwy. 

Zacznijmy od podstaw. 

Jak wiecie z naszych poprzednich wpisów w naszej pochwie bakterie były, są i będą i jest to absolutnie ok. Większość z nich to pałeczki kwasu mlekowego (Lactobacillus) – ponad 90%, a niewielka część to bakterie beztlenowe (mniej niż 10%). Dopóki proporcje wyglądają tak jak powiedziałam, wszyscy żyją w harmonii, a Ty nie masz dolegliwości płynących ze strony zapaleń pochwy. Jeśli jednak bakterie beztlenowe stanowią większość – pojawia się problem. 

A kiedy ma to miejsce?

Między innymi wtedy kiedy, obrazowo rzecz ujmując, nie ma dostępu powietrza do naszej pochwy. Nie ma tlenu, więc bakterie beztlenowe namnażają się w zastraszającym tempie. Przepis na infekcję idealną. I o ile nie zawsze mamy możliwość zadbania o stały dopływ tlenu, o tyle jest kilka codziennych trików, które mogą nam w tym pomóc. 

Zacznijmy może od spania bez bielizny. 

To dobry pierwszy krok w kierunku zdrowia naszej pochwy. Stwarzamy dobre warunki dla Lactobacillusów, a gorsze dla tych “złych” bakterii. Absolutnie nie namawiam do wyrzucania wszystkich piżam, ale może koszulka wystarczy? Nasze ciało w ciągu dnia musi znosić warstwy ubrań, dlaczego nie dać mu odpoczynku właśnie w nocy?

Ciężko nie wspomnieć o tym, że spanie nago ma wiele plusów. 

Poza tym, że nasza pochwa trzyma się wtedy z daleka od wszelkich infekcji to nasze całe ciało czerpie z tego korzyści – odpoczynek, odpowiednie poziomy hormonów, zmniejszenie ryzyka chorób sercowo – naczyniowych. Często mamy tendencję do przegrzewania się w czasie nocy. Tymczasem chłód wpływa dobrze na jakość naszego snu – optymalna temperatura to około 18stC. Może czas odpuścić sobie chociaż warstwę ubrań na sobie? 

Spanie bez bielizny jest nie tylko dobrym nawykiem dla zdrowia pochwy, ale także jąder. 

A dokładniej mówiąc dla plemników. Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego jądra znajdują się “na zewnątrz” jamy brzusznej, w worku mosznowym? No właśnie po to, żeby obniżyć temperaturę, na jaką narażona jest sperma. Optymalna temperatura dla spermatogenezy (czyli wytwarzania plemników) to około 34stC. Czy jest sens przegrzewać jądra w bokserkach, gdy można podarować im kilka godzin wolności? Stanowczo nie – szczególnie przy problemach z płodnością (więcej o spermie przeczytacie w naszym wpisie https://www.yonify.pl/co-z-ta-sperma/ , a o samej niepłodności tutaj https://www.yonify.pl/nieplodnosc/ ). 

Dobrze, wróćmy do kwestii spania bez bielizny i zdrowia pochwy. 

Już słyszę te protesty: “no tak, a co w czasie okresu?”. Jeśli używasz kubeczka menstruacyjnego lub tamponów – spokojnie możesz spać bez bielizny. Obawiasz się niespodziewanych wycieków? Podłóż podkład higieniczny pod prześcieradło, co skutecznie zabezpieczy Twój materac. Jeśli używasz wyłącznie podpasek – ok, tutaj nie mam pomysłu, bo musisz je do czegoś przykleić – spanie bez bielizny nie wchodzi w grę. 

Pamiętaj, że w trakcie miesiączki równowaga w naszej pochwie jest już zachwiana. 

Za sprawą wydzieliny miesiączkowej, kwaśne środowisko blokujące rozwój infekcji zamienia się w bardziej zasadowe. Dlatego bardzo często infekcje pojawiają się zaraz po miesiączce. Zastanów się, czy wraz z założeniem bielizny, dokładać kolejny czynnik, który pomoże infekcji zaistnieć. 

A niby jak chodzić bez majtek w ciągu dnia? 

Powiedzmy sobie szczerze – nie zawsze się da. Przede wszystkim nie namawiam do takich praktyk, gdy jest zimno. Może to się skończyć zapaleniem pęcherza czy nawet infekcją całego organizmu. Ale w ciepłe, letnie dni, gdy warunki sprzyjają – czemu nie? Najlepszym ubraniem do tego jest długa spódnica czy sukienka, ale lekkie letnie spodnie też dają radę. Pamiętaj, że musisz je wtedy potraktować jak bieliznę i nawet jeśli wydaje Ci się, że nie są brudne po całym dniu noszenia, muszą wylądować w koszu na pranie. 

Masz opory przed chodzeniem bez bielizny? 

Jeśli pomimo tego, że zdajesz sobie sprawę z benefitów, które z tego wynikają, nie potrafisz się przełamać – masz do tego jak najbardziej prawo. Zadbaj jednak o to, żeby na co dzień Twoja bielizna nie była wykonana ze sztucznych materiałów, a tylko naturalnych i przewiewnych. Jeśli w nocy śpisz w spodenkach od piżamy, spróbuj odpuścić sobie już dodatkową bieliznę. Małymi krokami, a może pozwolisz sobie od czasu do czasu na odrobinę szaleństwa. 

Pamiętajcie, że dbanie o zdrowie cipki to nie tylko regularne wizyty u lekarza, czy leki. To także codzienne nawyki, którymi możemy wspierać jej naturalne funkcjonowanie. Więcej przeczytacie w naszych innych wpisach:

Zostaw komentarz

  1. Kiedyś spanie bez bielizny nie mieściło mi się w głowie, spróbowałam raz i teraz nie wyobrażam sobie spać w majtkach 😆. Zastanawia mnie temat miesiączki, czy spanie z tamponem jest ok? Podpaski są niewygodne, a w szczególności w nocy. Pozdrawiam kobietki.

🍪 Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.🍪